Branża pośrednictwa w obrocie nieruchomościami protestuje przeciwko rządowym planom
Projekt zmian w przepisach dotyczących pośrednictwa w obrocie nieruchomościami wywołał ostry sprzeciw środowiska zawodowego. Rząd zamierza wprowadzić zasadę, zgodnie z którą pośrednik będzie mógł otrzymać wynagrodzenie wyłącznie od jednej strony transakcji. Przedstawiciele branży ostrzegają, że takie rozwiązanie ograniczy klientom możliwość wyboru, podniesie koszty usług i narazi firmy na nowe sankcje.
Kontrowersje wokół prowizji
Obecnie w praktyce często zdarza się, że prowizję płacą obie strony – zarówno sprzedający, jak i kupujący. Projekt zakłada, że pośrednik będzie mógł pobrać wynagrodzenie tylko od jednej z nich. Według krytyków zmiana ta może paradoksalnie zwiększyć obciążenia dla klientów, ponieważ firmy pośredniczące będą musiały zrekompensować sobie utracone przychody, podnosząc stawki dla tej strony, która nadal będzie płacić.
Przedstawiciele branży podkreślają również, że nowe regulacje wprowadzają dodatkowe kary dla przedsiębiorców, co w ich ocenie może zniechęcać do prowadzenia działalności i ograniczać konkurencję na rynku. W mediach społecznościowych pojawiają się głosy oburzenia – m.in. na profilu „Głos Miasta” opublikowano grafikę z hasłem „Pośrednicy kontra rząd”, sugerującą, że zmiany uderzą w uczciwych pośredników.
Możliwe skutki dla rynku
Eksperci zwracają uwagę, że wprowadzenie zakazu pobierania prowizji od dwóch stron może wpłynąć na przejrzystość transakcji, ale jednocześnie utrudni dostęp do usług pośrednictwa mniej zamożnym klientom. W krajach, gdzie obowiązują podobne rozwiązania, często dochodzi do wzrostu cen usług dla sprzedających, co finalnie przekłada się na wyższe ceny nieruchomości. Branża apeluje o dialog i przeprowadzenie konsultacji społecznych, zanim projekt trafi do dalszych prac legislacyjnych.
Na razie nie wiadomo, czy rząd uwzględni postulaty środowiska. Spór wokół prowizji pokazuje, jak trudne jest wyważenie interesów klientów i przedsiębiorców na rynku nieruchomości.
Źródło: Pyrzyce – Głos Miasta
Fot. Pexels / Thirdman

